22.5.12

na mojej wsi, wieczor pod lasem, koncert symfoniczny dla zmyslow..pod stopami miekka trawa,
za plecami mlody zagajnik, w goracym jeszcze powietrzu mieszaja sie zapachy eterycznych sosnowych olejkow, dzikiej rozy i kwitnacych zboz. patrze pod swiatlo na setki wirujacych owadow i tesknie, 
skladam pozew rozwodowy z miastem

14.5.12

12.5.12

5.5.12






                                                                                         

19.4.12












niezmiennie urzeka mnie i tamizuje

8.4.12

29.3.12




na wspominki jej sie zebralo, piknik pod wiszaca skala


.

26.3.12

20.3.12





48h
hell yeah!

.

16.3.12





poranne beeston,
chlod, wilgoc i spiew kosa
powietrze pachnie swiezoscia


.

11.3.12





z ulubień, to jest najmojsze


.

8.3.12




pragnienie długiej wędrówki kiełkuje we mnie