Pokazywanie postów oznaczonych etykietą now. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą now. Pokaż wszystkie posty

1.3.10

smierdzi wiosna






kalejdoskop.
dzieje sie

17.2.10

13.11.09






....

27.10.09

22.10.09

Lubie

magnesy na lodowke
sok malinowy we wscieklym psie
piekne stopy
zapach werniksu
depeszow
arbuzy
spiew kosa
niuch kawy po otwarciu nowej paczki
irysy
kapiel w morzu
ciemno w teatrze
nowe buty
oraz koty

chce dzis chociaz jedno.

4.10.09

25.9.09

13.7.09

o nieczytaniu ksiazek

"– Wziął cię?
– Wziął, ale wiesz, zaraz porzucił...
– Ale dosłownie?

– Nie, na bok odłożył, już nawet nie spojrzał, jak śmieć się poczułam.

– To po co brał?

– Myślał, że mu się przydam.

– A ty co, byłaś nie na temat?

– Za stara byłam, szukał nowej, świeżej, pachnącej... Potem się wygadał, że ja za gruba. Za gruba, rozumiesz???"
(...)


fragment tekstu, jaki dla Przekroju napisal kiedys R.Kurkiewicz, taki smutny ma wydzwiek...
slowo pisane, ustepuje coraz czesciej innym mediom,
coz, przyznac sie chyba nalezy do uzaleznienia od globalnej sieci

chociaz nic nie sprawia mi takiej przyjemnosci, jak dobra ksiazka, ktora przewozi mnie tramwajem kilka przystankow dalej :)

Syd, dziekuje za te pozywna lekture..
i dzisiejsze uwagi o Trumanie C.

5.7.09

lazy sunday









idealne popoludnie na prywatnej wyspie ;)

18.6.09

17.5.09














victim

1.5.09

cieplo. powietrze drzy. ani jednej chmurki na calym niebie. miasto tetni. kolorami, ludzmi, muzyka z otwartych okien samochodow. pachnie powietrze i mlode liscie klada poltranspatentny cien na chlodnych ulicach. rzeka przyodziala sie w leciwe matrony-pasazerskie statki, ktore pamietaja czasy mego dziecinstwa. czasy oranzady w woreczkach, chinskich sukienek i pachnacych papierkach po gumie donald.

a ja..
mam widok na poludnie
patrze.
czekam
i zal mi